Jakie są ramy dla społecznej aktywności? Doświadczeni aktywiści i wolontariusze potwierdzą, że dla chcących nie ma żadnych barier i przy odpowiednio silnej motywacji oraz właściwej organizacji można osiągnąć naprawdę wiele. Można też stwierdzić, że społecznicy nic nie muszą, ale wszystko mogą. Tak więc nawet startując z prostymi działaniami można i warto stawiać sobie najbardziej ambitne i daleko sięgające cele.

We współczesnym świecie wynalazki i innowacje dokonują się niejako w powiązaniu. Najlepiej jest to widzialne w dziedzinie przepływu informacji. Im łatwiej jesteśmy zatem w stanie dotrzeć do danych o ludziach i miejscach – na przykład za sprawą portali turystycznych – tym dostępniejsze stają się też same podróże. Do tego dołącza oferta przewoźników, którzy znając potrzeby i możliwości klientów mogą formułować coraz tańsze oferty. Kilka obrotnych osób jest zatem w stanie zaplanować i zorganizować tanim kosztem najdalszą podróż. To, co kiedyś było domeną marzycieli i bogaczy, dziś znajduje się na wyciagnięcie ręki.

Tyle ile jest ludzkich pasji, tyle może być pomysłów na wspólne działanie, tworzenie, osiąganie wspólnie postawionych celów. Coraz to nowe dziedziny wzbogacają się o rozwiązania i mechanizmy ułatwiające nawiązywanie kontaktów, zdobywanie narzędzi, podejmowanie wspólnych inicjatyw albo gromadzenie środków. To dlatego ludzie o różnorodnych usposobieniach, charakterach, wieku czy pochodzeniu potrafią skutecznie się skrzyknąć, by robić coś tak bardzo obcego własnym potrzebom jak zbieranie śmieci w Tatrach. Mało tego, ludzie z inicjatywą w wielu krajach łączą siły, by porządkować (dosłownie) cały (dosłownie) świat, wszystkie te miejsca, gdzie produkujemy i porzucamy śmieci.

Może warto się temu bliżej przyjrzeć. Posprzątanie otoczenia jest czymś naturalnym, jeśli chce się w ogóle zabrać do jakiegokolwiek działania. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie skala działania jest mniejsza, a środowisko życia bezpośrednio związane z tym, czym się zajmujemy, porządek i ład jest nam potrzebny. On też jest czynnością prostą, w każdym znaczeniu podstawową, nie wymagająca dużych nakładów, sprzętu, zazwyczaj także dużego wysiłku. Porządkowanie to jedna z naszych naturalnych form obecności w świecie i komunikowania się z innymi, przekazu dotyczącego tego, co dla nas ważne i zaproszenia, by wspólnie dążyć do pewnej wartości. Robienie porządku sygnalizuje wolę osiągania ładu i czynienia dobra, które może współgrać z podobnym, analogicznym czynieniem dobra przez innych.

Taka prosta czynność to dobry wstęp do tego, by uczyć się myśleć i rozmawiać o rzeczach większych i trudniejszych. Może porządki pozwolą odnaleźć i przypomnieć sobie coś, co innym się przyda, może powstanie więcej miejsca na rzeczy ważne i potrzebne. Stąd już niedaleko do pomysłów, które połączą dwie, cztery, więcej osób we wspólną inicjatywę i działanie na użytek swój lub innych. Nie ogranicza nas nic. Społecznicy nic nie muszą, ale wszystko mogą. Tak więc nawet startując z prostymi działaniami można i warto stawiać sobie najbardziej ambitne i daleko sięgające cele.

Jedni mogą zacząć od sprzątania, inni po prostu wyjdą z domu i zajrzą przez płot do sąsiada, któremu można i trzeba pomóc. Nawet najdalsze podróże – te na koniec świata – zaczynają się od pierwszego kroku, prostych czynności, zwykłego uśmiechu. Do zrobienia jest więcej niż czasu, który nam pozostał. Warto wykorzystać go dobrze.

Sławomir DOBURZYŃSKI

Artykuł opracowany w ramach kampanii społecznej #IDEEprzezWieś